piąątek piątek łikendu początek, sympatycznie!
powiedzmy, że jest lepiej, ale dalej mam te niespokojne myśli.. kiedy ja się wyleczę z tego rozpatrywania wszystkich spraw, analizowania i planowania dalekiej przyszłości?
powiedzmy, że jest lepiej, ale dalej mam te niespokojne myśli.. kiedy ja się wyleczę z tego rozpatrywania wszystkich spraw, analizowania i planowania dalekiej przyszłości?
mam nadzieję, że to przejdzie po prostu z czasem, więc póki co pozostaje mi czekać.
niesamowicie pracowity tydzień za mną, a kolejny jeszcze bardziej pracowity przede mną.
nie mam na nic czasu przez tą szkołę, najwyższa pora zrobić kalendarzyk i zacząć odliczać dni do wakacji, tych tak bardzo oczekiwanych wakacji!!! kilka miłych wydarzeń i wspomnień się jeszcze dołączy do tego cudownego roku szkolnego. fajnie jest kończyć naukę w tej szkole, ze świadomością, że spełniłam się w niej i dobrze wykorzystałam te 3 lata, fantastyczne 3 lata mojego życia :3 oby liceum okazało się równie dobrze wykorzystanym czasem! będzie mi tego brakowało, na samą myśl o "porzuceniu" tej klasy już mam łzy w oczach. te wszystkie wspólnie spędzone religie, historie, długie przerwy... długo by wymieniać. gdyby tak można się cofnąć w przeszłość, 10 lat ewentualnie 3.. być takim beztroskim dzieckiem, naiwnym, miłym i pełnym szacunku do świata dojrzałych, ile bym za to dała. jednak koniec gimnazjum oznacza swego rodzaju nowy początek. tak wiele czeka mnie jeszcze w życiu, chciałabym mieć to wszystko już, teraz. strasznie się rozpisałam, ale mniejsza o to. do zobaczenia po weekendzie cats ;*
niesamowicie pracowity tydzień za mną, a kolejny jeszcze bardziej pracowity przede mną.
nie mam na nic czasu przez tą szkołę, najwyższa pora zrobić kalendarzyk i zacząć odliczać dni do wakacji, tych tak bardzo oczekiwanych wakacji!!! kilka miłych wydarzeń i wspomnień się jeszcze dołączy do tego cudownego roku szkolnego. fajnie jest kończyć naukę w tej szkole, ze świadomością, że spełniłam się w niej i dobrze wykorzystałam te 3 lata, fantastyczne 3 lata mojego życia :3 oby liceum okazało się równie dobrze wykorzystanym czasem! będzie mi tego brakowało, na samą myśl o "porzuceniu" tej klasy już mam łzy w oczach. te wszystkie wspólnie spędzone religie, historie, długie przerwy... długo by wymieniać. gdyby tak można się cofnąć w przeszłość, 10 lat ewentualnie 3.. być takim beztroskim dzieckiem, naiwnym, miłym i pełnym szacunku do świata dojrzałych, ile bym za to dała. jednak koniec gimnazjum oznacza swego rodzaju nowy początek. tak wiele czeka mnie jeszcze w życiu, chciałabym mieć to wszystko już, teraz. strasznie się rozpisałam, ale mniejsza o to. do zobaczenia po weekendzie cats ;*
SUMMER 2012, coraz bliżej nas ♥!
![]() | ||||||
| juuuż niedługo *.* |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz