wtorek, 23 października 2012

żyj dla mnie

chyba pora się wziąć za notkę, 3/4 prezentacji multimedialnej na wok to mój dzisiejszy sukces! i tak jestem dumna, że aż tyle zrobiłam i byłam tak cierpliwa w stosunku do mojego komputera, progress.. w ogóle to loving, kissing, huging! ulubiona piosenka w słuchawkach, zamiar pomalowania ładnie paznokci i książki przed nosem - tak będzie wyglądał mój dzisiejszy wieczór. od dziś zaczynam lubić przedłużone zajęcia sks i placowe rozmowy! środa to najlepszy dzień tygodnia, nic więcej mi nie pozostało oprócz radości i oczekiwań, oczekiwań i jeszcze raz oczekiwań.. a na co? na 10 listopad, 17 listopad i 24 listopad, listopad i nic do dodania! poszłabym sobie na jakiś kulig, więc to ten śnieg w piątek to nie jest w sumie zła opcja, like it :) włączam gotowość na smutne, refleksyjne jesienne wieczory. to byłoby na tyle, a co więcej dodać, chyba tyle że najwcześniej wrócę tu w piątek :*

ciężko jest patrzeć jak osoba w Twoim otoczeniu tak cierpi a Ty nie potrafisz jej pomóc i znasz ten ból, trzymamy się mocno i pozostaniemy z dobrą myślą......



suma mojego szczęścia

2 komentarze: