niedziela, 30 czerwca 2013

come back!

w końcu po ponad 2 miesiącach mam ochotę dodać posta, co prawda będzie się on składał z suchych zdjęć, bo za dużo pisać co się ostatnio u mnie działo ale zawsze coś. zdjęcia są z 2 'okazji', bo reszty nie zdołałam jeszcze zrzucić; wymiany z Niemczech i z poligonu z Braniewa. no to jak to sie mówi dawatsa, bo nie ma co zwlekać.

tu kończyłam każdy męczący dzień, moje niemieckie łóżeczko :)

jakiś tam zamek, mnóstwo ich byłam więc nie zdołałam nawet nazwy zapamiętać 


to jest jakaś tam księga 'gości' w kościele jakimś 

piękne Drezno!

Maxi, Clara i Sophia
2 piękne i jedna oburzona na cały świat, spoko!




fascynujące pożegnanie z burmistrzem,
 a w myślach tylko głos, który powtarzał mi że dziś wracam do Pl ♥



młodzież polska

w Niemczech przekonałam się do kucyka ;o

Polaki w siate wymiatajo!




zboczony 
<3

wiosłujemy sobie 10km :(
taki czil na słońcu


DO 6 WRZEŚNIA ZIOMECZKI ;>


teraz pora na część drugą mianowicie wyjazd do Braniewa, pięęęknie było mimo wszystko! dziękuję Wam i sobie, że zdołałam przeżyć te najcięższe marsze, kilkugodzinne musztry i wszystkie inne niesprzyjające fakty. z chęcią powtórzę ten wyjazd za rok, tak bardzo mi się podobało. jednak wolę już poligon niż szkołe, do wszystkiego da się przyzwyczaić ;>
 a i pozdrawiam moich graczy najlepszych, do zobaczenia za rok w tych samych drużynach!

jedziemy!
pierwszy dzień, tak obradują prezesi XD








ale ślicznotki :*





warjaty kochane <3

numer 4 :)



jeszcze tam wrócimy, do zobaczenia! :)


wracając do czasów teraźniejszych to u mnie chyba jest dobrze. wszystko się powoli układa i wraca do normy. tak strasznie się cieszę, że znowu Was mam. tym razem nie pozwolę aby cokolwiek nas podzieliło, trzeba walczyć, bo życie to ciągła walka. z czasem uczę się nowych chwytów i chyba to mi pozwoli w końcu dojść do siebie ;) mimo że różnie między nami bywa, to chyba sobie nie wyobrażam życia bez tak bliskich mi osób.
to dzięki nim wstaje rano z uśmiechem na ustach, to dzięki nim mam co robić w wolnym czasie, z nimi nawet nuda jest przyjemna! słowa nie potrafią wyrazić jak bardzo dziękuję. liczę na dokładkę nowych wspomnień, bo w końcu mamy wakacje, a to chyba najlepszy czas na ekscytujące wrażenia. juuż niedługo nawet listopadowe marzenia się spełnią haha, pozdrawiam! zatańczymy jeszcze ze szczęściem nieraz, obiecuję kochani :)

zacznę częściej odwiedzać tą stronę, serio
o połowie rzeczy jeszcze nie wspomniałam, więc kiedy przypomnę sobie natychmiast tu zajrzę.
udanych wakacji wszystkim!!!!!

3 komentarze:

  1. moja mała blondyneczko, bedziesz ze mna juz zawsze i jestes cudowna i nie wiem co czasem bym bez Ciebie zrobila. dziekuje za czekolade na otarcie łez i dziekuje za podroz przez zycie autobusem o 17.11, kocham Cie misiek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestes najwspanialsza, a mi odpowiada rola Twojej opiekunki, lubie sie o Ciebie troszczyc! Nie moge sie doczekac wspolnych powrotow autobusem,kocham mocno kotek:*

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń