sobota, 7 grudnia 2013

nienawidze takich jesiennych wieczorów, w sumie to można już je nazwać zimowymi bo dziś spadł śnieg i to taki w sumie porządny! dawno mnie tu nie było nie wiem od czego zacząć, jest tego za wiele żeby wszystko tu ująć. beznadziejnie, wszystko co zaczynam robić kończy się niepowodzeniem, nie widzę już jakiegokolwiek sensu starań - bo po co? miałam być dzielna ale znów nie wyszlo. nienawidzę jesieni, to wszystko jej wina! ciągle nie mam humoru, ale co tam, może kiedyś w końcu się ułoży, pragne tego z całego serca. za wiele problemów i w sumie bardzo potrzebuję kogoś kto mógłby mi w tym pomóc, żebym nie została ze wszystkim sama. nie lubię być sama, samotność to najgorsze zło! szkoda że ze wszystkimi jak na złość się kłócę.
chciałabym żeby wszystko było jak rok wstecz, bez żadnych konfliktów, wszyscy szczęśliwi i ja tak samo. wspaniałe czasy, niczym się nawet nie przejmowałam, super jest żyć beztrosko. kocham zime, kocham mieć z kim spędzać czas i uśmiechać się bez powodu nawet kiedy zamarzam, rok temu właśnie tak było, kocham wspominac! szkoda że to już nie wróci, życie byłoby o wiele prostsze gdybym nie była taka pamiętliwa i sentymentalna.


"człowiek broni błędów, które kocha", a ja już przestałam, pora zacząć patrzeć racjonalnie na świat. przykro mi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz